Kliknij tutaj --> 🎾 najgorszy raper w polsce

Chociaż niestety ostatnio górę biorą tematy w stylu rap o rapie albo bragga, to jednak nadal (mam taką nadzieje) cenione są tematy poruszające ważne kwestie. Po drugie flow. No, to czasami bierze nawet górę nad tekstami, raper musi mieć ciekawe flow, żeby po prostu nie zanudzić słuchacza swoją opowieścią na bicie. Tupac Amaru Shakur, also known as 2Pac, was an American rapper and actor born on June 16, 1971 in East Harlem, New York. Tupac sold over 75 million records worldwide and has been referred to in multiple major publications such as Rolling Stone as one of the greatest music artists of all time. 2Pac was assassinated on September 1996 at the age of 25. Pięć lat później jest najpopularniejszym muzykiem w Polsce, jeśli chodzi o odsłuchania w serwisie White 2115 White 2115 w Gdańsku Bedoes na wspólnym koncercie z White 2115 Zaczęło być o nim głośno w 2017 roku, gdy White 2115 wziął udział w akcji SB Starter i dołączył do wytwórni SBM Label. Tede to pierwszy raper w Polsce, którego utwór (konkretnie „PA2AŁSTA”) dostępny jest w dźwięku przestrzennym Dolby Atmos. Czym jest Dolby Atmos? Jest Top 100 Najpopularniejsze Polski Rap 2018 - 2019 More Videos: https://bit.ly/2zXVURZ Like it? Subscribe for more.★Więcej filmów★TOP 100 NAJPOPULARNIEJSZYCH Site De Rencontre Franco Malgache Gratuit. fot. YouTube Tak zwana „Klątwa Drake’a” została złamana przed kilkoma tygodniami, a raper zaczął się w końcu wzbogacać! Kanadyjczyk postanowił odwdzięczyć się Anglikom, dzięki którym zarobił niemałą sumę. Podczas wczorajszej gali w O2 Arenie nie mogło zabraknąć największych obecnie gwiazd angielskiego MMA w UFC. W karcie głównej wystąpił duet z Liverpoolu: Paddy Pimblett i Molly McCann, a w walce wieczoru ponownie ujrzeliśmy Toma Aspinalla. Ten ostatni miał zdecydowanie najgorszy wieczór. Main event gali UFC Londyn trwał zaledwie PIĘTANAŚCIE SEKUND. Nie zobaczyliśmy jednak żadnego spektakularnego nokautu, czy szybkiego poddania już w pierwszej akcji. Aspinall po jednym z kopnięć padł na matę i sędzia Herb Dean zakończył pojedynek. Dużo lepiej poradziła sobie dwójka Liverpoolczyków. Molly McCann już w pierwszej odsłonie nie dała szans Hannah Goldy. Popularna „Meatball” niesiona okrzykami publiczności wywierała presję, celnie atakowała, a wszystko skończyła przez TKO po obrotowym łokciu i salwie ciosów na opadającą rywalkę. Co ciekawe, McCann kilka miesięcy wcześniej, także w O2 Arenie, czysto znokautowała Luanę Carolinę właśnie obrotowym łokciem. Paddy Pimblett wszedł do oktagonu niedługo po klubowej koleżance, ale zadanie miał trochę trudniejsze. Jordan Leavitt postawił opór, jednak samo obalanie to za mało, by pokonać złotoustego „The Baddy’ego”. Anglik przetrwał pierwszą rundę, gdzie pod koniec sam miał jeszcze szanse, a w drugiej odsłonie poddał Amerykanina duszeniem zza pleców. Zarówno McCann, jak i Pimblett otrzymali bonusy w wysokości 50. tysięcy dolarów za Występ wieczoru. To jednak nie jedyne prezenty, jakie otrzymali za swoje wygrane. Jak poinformowano przed UFC Londyn, raper Drake postawił 2 miliony dolarów u bukmachera na wygraną duetu z Liverpoolu! Wielu przewidywało powrót słynnej „Klątwy Drake’a”. Pierwszym od dawna zawodnikiem, który ową „klątwę” przełamał był Israel Adesanya, który pokonał jednogłośną decyzją Jareda Cannoniera. Tym razem to „The Baddy” i „Meatball” sprostali zadaniu, a Drake wzbogacił się dzięki nim o blisko 1,5 miliona dolarów. Molly McCann umieściła na Instastory wideo, w którym mówi o złamaniu klątwy i… prosi o Rolexa! Drake przekazał filmik dalej i obiecał „Meatball” i „The Baddy’emu” po luksusowym zegarku! Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę. Kilka słów na temat metodologii. Głównym założeniem i motywacją było stworzenie ultymatywnego rankingu najlepszych raperów w całej historii tego muzycznego nurtu w Polsce. W tym celu rozesłaliśmy zapytania zarówno do wytwórni, jak i samych artystów. Prosiliśmy o przygotowanie indywidualnych list w kolejności od numeru dziesięć do numeru jeden. Jedyna zasada – nie można głosować na siebie. Pozostawiliśmy również możliwość przygotowania uzasadnień. Je także publikujemy. Ostatecznie udało się nam uzyskać materiał od siódemki artystów: Afrojaxa (Afro Kolektyw), Bonsona, Łony, Pei, Proceente’a, Rasa (Rasmentalism) i Te-Trisa. Indywidualne listy, które przygotowali, z pewnością was zainteresują. Znajdziecie je na końcu artykułu. Typy raperów zliczyliśmy według najprostszej zasady: pierwsze miejsce to 10 punktów, ostatnie – 1 punkt. Wyjątek stanowi lista Proceente’a, który nie zgodził się na ustalenie kolejności. Dlatego całą pulę punktów podzieliliśmy równo między wytypowaną przez niego "dziesiątkę". 10. VNM Wybrana płyta: "Etenszyn: Drimz Kamyn Tru" Wybrany utwór: "Linie" VNM w oficjalnym obiegu debiutował na początku dekady, albumem "De Nekst Best", wydanym nakładem Prosto. Na "legalną" pierwszą płytę zasłużył jak mało kto - ciężką pracą, konsekwencją oraz całym mnóstwem "podziemnych" wydawnictw. Drugi krążek otwierał słowami "…dla wielu będę i Drake’em/W podziemiu byłem Mesem, Pezetem, w ogóle to Eisem". Dziś nie musi porównywać się do nikogo. Ma status gwiazdy i jednej z najważniejszych postaci na scenie. Jego styl, charakteryzujący się hurtowym dostarczaniem słów, gęstym zapełnianiem wersów, mocnym akcentowaniem i wielokrotnymi rymami, jest niepodrabialny i stanowi jakość samą w sobie. VNM to obok Ryszarda Rynkowskiego, najlepszy eksportowy towar, jaki dało światu miast Elbląg. 9. Tede Wybrana płyta: " Wybrany utwór: "Nie banglasz" Od gościa w szerokich spodniach na okładce "Nastukafszy..." Warszafskiego Deszczu do rapera-mema, rapera-social managera, który na ostatnich płytach uczy młokosów, jak pisać i nawijać pod nowoczesne, amerykańskie beaty. Może mieć tysiące wrogów i budzić tysiące kontrowersji, ale trudno zanegować jego fenomen. Lata lecą, a kolejne pokolenia wciąż dorastają, wychowując się na jego kawałkach. Kiedyś na " teraz na "Elliminati" czy "#kurt_rolson". 8. Bisz Wybrana płyta: "Wilk chodnikowy" Wybrany utwór: "Pollock" Obok VNM-a, najmłodszy artysta w tym zestawieniu. Z hukiem wdarł się na scenę albumem "Wilk chodnikowy" w 2012 roku i nie zanosi się na to, żeby miał szybko ustąpić pola, choć nigdy nie proponuje słuchaczom prostych rozwiązań i dróg na skróty. W okolicach premiery "Wilka chodnikowego", Marcin Flint pisał: "Dla wielu to świętokradztwo, niemniej uważam, że ich płyty (Bisza i Zeusa – są najlepszym, co w gatunku wydarzyło się przez całe 20 lat. Serio. Bardzo osobiste, napakowane emocjami, spójne, świeże producencko, wybitne od strony rapowego warsztatu krążki". Łona: Dowód na to, że oryginalność może być podana w ramach bardzo solidnego technicznie rapu. Duży plus za odwagę przy zapuszczaniu się w nieznane przy artystycznych poszukiwaniach. 7. donGURALesko Wybrana płyta: "Totem leśnych ludzi" Wybrany utwór: "Mówią tam na blokach" Na scenie od połowy lat dziewięćdziesiątych - w tym czasie rapował w legendarnych zespołach Killaz Group i Skład, nagrał też siedem albumów solowych. Kiedyś sowizdrzał i król braggadocio, a ostatnio – szaman, snujący kosmologiczne rozważania, zaczytany we "Władcy much" i "Czarodziejskiej Górze". Nie musi się już mierzyć z flow, więc mierzy się z cywilizacją. Łona: Mieć szalenie charakterystyczny styl, a równocześnie wciąż go rozwijać - to niełatwa sztuka. Bardzo mocny punkt w rodzimej konstelacji. 6. Smarki Smark Wybrana płyta: "Najebawszy EP" Wybrany utwór: "Masz prawo" O sile gorzowskiego rapera najlepiej świadczy to, że do rankingu wdarł się, mając na koncie jedną, "nielegalną" EP-kę z siedmioma utworami. Do tego trochę występów gościnnych i nagrań kultowego zespołu Brudne Serca. Legenda Smarkiego narodziła się w połowie ubiegłej dekady. Oto pojawił się MC, który łączył cechy charakterystyczne dla Tedego i Pezeta, pisał przebłyskotliwe linijki, w których celnie chwytał problemy dzieciaków, wchodzących w dorosłość, a do tego follow-upował klasyków, jak nikt wcześniej. Nie zostało z tego wiele poza piękną historią, ale wszystkie teksty z "Najebawszy EP" wciąż znam na pamięć. Afrojax: Byłby wyżej, gdyby zostawił więcej. Prawdopodobnie ideał w dziedzinie żenienia głębokich i efektownych przemyśleń z totalnym zwisem rytmiczno-werbalnym. Łona: Autor nienadzwyczajnie płodny, ale bardzo zdolny. Podczas gdy u innych zwrotki czasem miewają przebłyski, u niego się po prostu od tych przebłysków skrzy. A przy tym podane to wszystko w sposób bezpretensjonalny i lekki - rzecz nad Wisłą właściwie niespotykana. 5. Łona Wybrana płyta: "Cztery i pół" Wybrany utwór: "Nie pytaj nas" Jego ostatni materiał, "Cztery i pół" przed dwoma laty wygrał plebiscyt Onetu "Polski hip-hop: 10 najlepszych płyt 2010-2014". Wcześniej, szczeciński raper nagrał jeszcze trzy albumy długogrające oraz EP-kę. Przy okazji każdej kolejnej premiery potwierdzał, że jest fenomenalnym MC i mistrzem słowa, "funkcjonującym na styku dwóch światów, łącząc inteligenckie tradycje z hiphopową estetyką" ( – "Antologia Polskiego Rapu). Erudyta, baczny obserwator rzeczywistości, dla wielu z nas – głos pokolenia. Już 15 kwietnia do sklepów trafi jego kolejna płyta, "Nawiasem mówiąc". Afrojax: Żaden z polskich MC nie dał mi tyle do myślenia. Nigdy. 4. Wybrana płyta: "Ja tu tylko sprzątam" Wybrany utwór: "O robieniu bitów" O jego debiutanckim albumie, "Masz to jak w banku" Igor Pudło (Skalpel, Igor Boxx) pisał: "Krytyczna wizja rzeczywistości Ostrego spodoba się zarówno fanom hip-hopu, jak i post punkowcom wychowanym na tekstach Kazika." Od 2001 roku Adam Ostrowski wydał kilkanaście płyt, które rozeszły się w nakładzie ponad ćwierć miliona egzemplarzy. Można się spierać czy jest lepszym raperem, czy producentem, ale trudno zaprzeczyć, że to człowiek-instytucja i postać kultowa dla całej generacji. Wkrótce ukaże się jego nowy krążek, "Życie po śmierci". Kolejne rekordy sprzedaży "pewne jak techno w Trendzie". 3. SOKÓŁ Wybrana płyta: "Czarna Biała Magia" Wybrany utwór: "Latami" Wyróżniał się w latach dziewięćdziesiątych, kiedy reprezentował uliczny, hardcore’owy rap. Wyróżnia się dziś, gdy często jest już na równi raperem i poetą, choć wciąż cechuje go bezkompromisowy przekaz. Bez jego niskiego, lektorskiego głosu i wybitnych storytellingów (nie bez powodu funkcjonuje pod pseudonimem "Narrator") polski rap nie byłby polskim rapem, jaki znamy dziś. Afrojax: Wspaniale fonogeniczny głos, wzorowo poprowadzone historie, spójny i ewoluujący z czasem system wartości. Bonson: Bardzo lubię. 2. PEZET Wybrana płyta: "Muzyka poważna" Wybrany utwór: "W branży" Pezet powróci w tym roku po wieloletniej przerwie – EP-ką przygotowywaną z Auerem. Choć to materiał-zagadka, a klimat tego come backu jest wyjątkowo ciężko – dla mnie to wciąż powód do niemal dziecięcej radości. Przecież pojedyncze utwory, które wychodziły po "Radio Pezet", "Ostatni track" czy "Niedopowiedzenia", to są szczyty dokonań Pawła Kaplińskiego. Pod względem pisania gorzkich, introspektywnych tekstów, on wyprzedza całą scenę i jest to taki głos, którego w tej chwili bardzo na niej brakuje. Afrojax: Choćby za samo "Gdyby miało nie być jutra" i anegdotki mojego kolegi, który z Pezetem chodził do liceum; Pezet miał w nim ksywkę Ślepy. Bonson: Byłem psychofanem, wiadomo. Za szczyla słuchałem jak zły - czy to płyty z Noonem, czy Płomień. Ochrzczono mnie przecież kiedyś "trzecim Kaplińskim". No czekam, wciąż czekam, że wróci i zniszczy. Łona: Wielki styl, od samego początku mocno się wyróżniał na tle "polskiej średniej". Ma ucho do rapu i dobrą frazę. No jest i współautorem najlepszego chyba polskiego rapowego tracku, czyli "Szóstego zmysłu". Czekam na wielki powrót. 1. TEN TYP MES Wybrana płyta: "Trzeba było zostać dresiarzem" Wybrany utwór: "Otwarcie" Kiedyś – koleżka w ortalionowym dresie w klipie "Ten Typ" z albumu Reda – "Al-Hub". Teraz – publicysta i obserwator z płyty "Trzeba było zostać dresiarzem". Wybitna osobowość na rapowej scenie, o czym świadczy choćby to, że wygrał ten plebiscyt w cuglach. Napisałem o nim kiedyś, że "wciąż potrafi być sk****elem o takich skillach, że brakuje tylko, żeby zaczął uzdrawiać i wskrzeszać". I to w zasadzie tyle w temacie. Afrojax: Gdyby ten facet był perkusistą, zawstydziłby Steve Gadda i Tony'ego Thompsona. Poza tym, jak mało kto, potrafi być boleśnie szczery. Bonson: Może nie podobać się rodzaj muzyki, jaki tworzy. Może mieć za daleki odlot, jak dla mnie, w "Love Your Life", ale wielkiego skillu, techniki i charyzmy się odmówić nie da. Fachowiec. Łona: Tu powody są dwa. Pierwszy może się wydawać prozaiczny: Piotrek po prostu umie rapować. Ma bardzo solidny warsztat, ucho do rymów, doskonałe wyczucie rytmu, dobre wyczucie frazy. To nie są jakieś masowe przymioty; większość naszej sceny ma z tym problem. Po drugie, u Tego Typa numery opierają się zwykle na oryginalnym pomyśle, coś mówią, niekiedy są to bardzo ciekawe spostrzeżenia - a to już wielka rzadkość w Polsce. Listy indywidualne: Afrojax: 10. Taco Hemingway Pierwszy od wielu lat raper, który coś mi powiedział o moim życiu. 9. Pezet 8. Eis Luz, swag, yolo. Uwiarygodnione tym, że gość po prostu zniknął. 7. Joka Najbardziej wyrazisty raper w najbardziej wyrazistym składzie lat 90. Ilekroć wraca, tylekroć nadal wymiata. 6. Sokół 5. Gospel Najświeższe, najbardziej nieprzewidywalne zjawisko sceny w bieżącym stuleciu. Potrafi być szaleńcem, który nie liczy się z nikim i niczym, potrafi być nienagannym technicznie filozofem. 4. Smarki Smark 3. Fokus Leonard Cohen polskiego rapu. Nie ma lepszego technika i długo nie będzie. 2. Ten Typ Mes 1. Łona Bonson: 10. Ero Lubię. 9. Sokół 8. Mielzky Moje truskulowe serduszko zawsze cieszy się na jego nowe numery. Piękna zwrotka na mojej płycie. Dziękuję. 7. Gmll (Sentino/Malik Montana) Charyzma. Można się przyczepić o jakieś gorsze wersy czy nawet numer, ale to jak się wbili i z niczego budują sobie firmę, łapiąc coraz większy fanbase, to jest lepszy wjazd. Szkoda tylko tej spiny z Paluchem, no ale bywa. 6. Sobota Wie, o co chodzi, wie, czego chce i jak do tego dążyć. Ogromny postęp od pierwszego solo. Charakterystyczny styl i refreny, które siedzą w bani. 5. Wini To, co robi Wini, to jest jakiś wyższy poziom wtajemniczenia. Za każdym razem jestem pod wrażeniem, jak on wpadł na ten pomysł na numer, który właśnie słyszę. Jestem wielkim fanem "Essa Sound Heavymetal Funk" i "Bóg jest miłością". Smutno, że te płyty nie zmiotły, jak powinny, bo to poezja dla mnie. 4. Białas/Laikike1 Uuu, ale kontrowersja. Dwa różne i poróżnione światy, ale jest coś, co ich łączy. Poza wódą. Białas - mój niuskulowy przyjaciel. Technika, pomysły, refreny, pancze, no masa skillu i zamiłowanie do jechania raperom. Stoję za nim i wspieram. Trochę smutny jest "Rehab", ale wersy wypluwa jak karabin i to nie byle jakie wersy. Laik- piękne podziemne podejście do rapu, technika, wersy, skill i zamiłowanie do jechania raperom. 3. RDi Mój leniwy starszy brat. Nie udziela się często. Nie nagrywa solowych numerów, ale jak wjedzie, to klękajta pany. Uważam, że płyta Projekt Nasłuch "Nieznani Sprawcy" została mocno niedoceniona. Wypuszczaliśmy w tym czasie z Matkiem HPPH i uważam, że to oni zasłużyli wtedy na większe uznanie, a nie te nasze smuty. Szkoda, bo jest to jedna z najlepszych płyt. 2. Ten Typ Mes 1. Pezet Łona: 10. Lilu Damę poznaję się po tym, że i rapować potrafi, i wódki się z gwinta napije. Nie każde jej dokonanie do mnie trafia, ale nie brak w jej twórczości solidnego rapu, podawanego z dużym smakiem. 9. Włodi Od pierwszej Molesty niesie swoją własną opowieść i jest w tym konsekwentny. Warsztatowo nie jest to może najbardziej wymyślne, ale jego zwrotki mają to, co w rapie szalenie ważne - chce się ich słuchać. 8. donGuralesko 7. Rymek Zjadłby każdego z tej listy, gdyby nie jego lenistwo. Genialny talent, o czym świadczą wszystkie jego - bardzo niestety nieliczne - opublikowane zwrotki. 6. Pezet 5. Smarki Smark 4. Bisz 3. Reno Reno ma jedną wyjątkową rzecz: flow. Nikt w Polsce tak nie płynie po bicie, nikt nie ma takiego niewymuszonego, luźnego vibe'u. 2. Ten Typ Mes 1. Afrojax Afro nie jest może obdarzony najlepszym głosem i nie ma najbardziej wyszukanego flow. Afro po prostu pisze najlepsze teksty z nas wszystkich. To jest literacko daleko poza zasięgiem całej reszty. Do tego rzadko spotykana odwaga artystyczna, która mi po prostu imponuje. No i najlepsza szesnastka w hot16. Peja: 10. Sokół 9. PIH 8. Wilku WDZ 7. Oxon 6. Trzeci Wymiar 5. donGuralesko 4. VNM 3. Ten Typ Mes 2. 1. Pezet Proceente*: Ten Typ Mes Sokół Łona Tede Eldo donGuralesko Ero Włodi Magik *(lista z miejscami ex aequo) Ras: 10. Kuban 9. Dwa Sławy 8. 7. Sarius 6. VNM 5. Małpa 4. Bisz 3. Oskar 2. Sokół 1. Ten Typ Mes Te-Tris: 10. Afrojax 9. Eis 8. Włodi 7. Smarki Smark 6. Sokół 5. Łona 4. Tede 3. Pezet 2. 1. Ten Typ Mes 100. KęKę – Presja (29 551 542)99. – Lubię być sam (29 850 489)98. GrubSon ft. Emilia – Naprawimy to (30 052 328)97. Bezczel – Prawo ponad prawem (30 115 495)96. Guzior – WIFI (30 413 687)95. TKM – Jeden buziak (30 495 643)94. Gang Albanii – Kapitan Kox (30 589 390)93. Gang Albanii – Kocham cię robaczku (30 738 552)92. Pięć Dwa ft. Ascetoholix – To my Polacy (30 943 951)91. Szpaku – BAJKA ( 30 968 484)90. Taco Hemingway – Nostalgia (31 271 029)89. Beteo ft. ReTo – Meow (31 433 530)88. Małach / Rufuz ft. Hinol – Nie dbam (31 527 056)87. Quebonafide – C'est la Vie (31 591 929)86. Quebonafide – Zorza (31 676 482)85. South Blunt System – Była chłodna (31 688 336)84. Young Igi – Buzi (31 966 164)83. Kubi Producent ft. Beteo, ReTo, Siles – Bad boy (32 041 173)82. Taco Hemingway – Fiji (32 075 712)81. Blacha ft. Bedoes – Braciszku (32 131 144)80. Bedoes & Lanek – Jesteś ładniejsza niż na zdjęciach (na zawsze) (32 319 154)79. Ganja Mafia – Pole Marysi (32 348 030)78. Matheo ft. Popek, Sobota, Białas – U mnie wszystko gra (Sugar Remix) (32 631 013)77. Quebonafide ft. PlanBe – Kawa i xanax (32 748 471)76. Bedoes & Kubi Producent ft. Golec uOrkiestra – Janosik (32 798 445)75. Young Multi – Plecak (32 995 215)74. Kali x Paluch – Opary (33 030 978)73. Quebonafide – Bogini (33 083 816)72. KęKę – Nigdy ponad stan (33 236 133)71. Paluch – OKO (Ostatni Krzyk Osiedla) (33 313 841)70. Młody M ft. Słoń – Nikt mi tego nie dał, nikt mi tego nie zabierze (33 425 868)69. ReTo – RS7 (33 493 902)68. Guzior – Płuca zlepione topami (33 671 799)67. Guzior ft. Szpaku – Ninja (34 087 668)66. Czarny HIFI ft. Pezet – Niedopowiedzenia (34 119 734)65. Sulin – Między mną a tobą (34 598 075)64. Szpaku – UFO (34 600 623)63. Chada – Żyć aż do bólu (35 087 949)62. Sokół & Pono ft. Fred, Franek Kimono – W aucie (35 570 237)61. Popek x Kali x Rozbójnik Alibaba – Braci się nie traci (36 018 854)60. Rozbójnik Alibaba ft. Chada, Kroolik Underwood – Zosia (36 182 677)59. Sulin – Jedna minuta (36 231 646)58. Malik Montana & – Jagodzianki (36 289 034)57. Paluch – CARDIO (36 374 877)56. Żabson – Księżniczki (38 153 968)55. Rozbójnik Alibaba ft. Pono, Kazan, Laura – W sieci (38 241 839)54. chillwagon – @ (trailer) (38 357 105)53. Taco Hemingway – Deszcz na betonie (39 148 005)52. Donatan ft. Borixon, Kajman – Nie lubimy robić (39 184 100)51. Gang Albanii – Napad na bank (39 284 594)Liczba wyświetleń: 39 898 867Data premiery: stoprocentTVSłowiańskie akcenty w polskim rapie będą się tu jeszcze pojawiać, ale powiedzmy od razu: Sobota miał i nadal ma dryg do łączenia przystępnych, nieco rzewnych melodii, rapośpiewu i klimatycznych obrazków. To jest najdobitniejszy wyświetleń: 39 920 736Data premiery: stoprocentTVZa moment minie pięć lat od premiery kawałka z mixtape'u Czekając na Sobotę, który nieprzypadkowo pojawił się akurat w Walentynki. Efekt? twórca oryginału, nie powinien zgłaszać wyświetleń: 40 020 225Data premiery: ProstoTVI znów rok 2015, co raczej przypadkiem nie jest (ale to już rozkminka na inną okazję). Ten kawałek Kękiego jest z pewnością jednym z najbardziej rozbujanych i przystępnych w całej jego dyskografii. To nie mógł nie być hit!Liczba wyświetleń: 40 323 331Data premiery: BORCREW OFFICIALCzy Szpaku to jeden z największych wygranych ostatnich sezonów w polskim rapie? Pytanie rzecz jasna retoryczne, o czym przekonuje fakt, że aż cztery jego tracki znalazły się w tym zestawieniu. Spotkanie nowej i starej szkoły wypadło nadspodziewanie okazale i wyświetleń: 41 931 948Data premiery: BORCREW OFFICIALKawałków, które obracały się w tematyce dotyczącej dymu (także tej metaforycznej, jak tutaj), polski rap ma ciut, ciut i jeszcze trochę, ale bodaj żaden nie zyskał aż takiego uznania jak ten Palucha. BOR to nie marka, BOR to wyświetleń: 41 997 881Data premiery: MaxFloRec TVChoć z perspektywy ledwie pięciu lat może wydawać się to dość nieprawdopodobne, był taki moment, że Buka mógł być spokojnie określany mianem jednego z najpopularniejszych radiowo raperów. Załączony numer swoje pohulał po rozgłośniach, ale my fanami jednak nie wyświetleń: 43 215 126Data premiery: BORCREW OFFICIALPod tym kawałkiem pojawiają się komentarze, że przedstawiciele dwóch pokoleń polskiego rapu powinni zastanowić się nad kontynuacją. Cóż, przyznajemy im rację - stilo, linie... To jest wyświetleń: 43 693 974Data premiery: #GM2LTVChociaż liryka w tym kawałku potrafi odrzucić, wypada zauważyć, że Robię Yeah czysto muzycznie plasuje się wysoko w kategorii nadwiślańskich niezobowiązujących bangerów. Klucz do popularności? wyświetleń: 44 219 332Data premiery: KaliGanjaMafiaCzy jest to najoryginalniejszy track pod słońcem? Jasne, że nie, chodzi w końcu o jeszcze jedną sztukę w kłębach gęstego dymu, ale znalazła licznych entuzjastów, co widać po wyświetleń: 44 396 064Data premiery: BORCREW OFFICIALNa tym kawałku kończy się i tak znakomita passa Szpaka w naszym TOP 100. Trzeba przyznać, że to jeden z najlżejszych jego kawałków, w sam raz do polecenia dla kogoś, kto z reprezentantem BOR jeszcze się nie wyświetleń: 44 595 274Data premiery: Young IgiJeśli ona jeszcze nie wie, że ma do czynienia z Bestią, to lepiej jej szybko powiedzcie. Co tu dużo gadać - track będący jedną z najbardziej bogato inkrustowanych wizytówek wyświetleń: 45 542 412Data premiery: Step RecordsW czasach, gdy Step działał jeszcze pełną parą, będąc jednym z najlepiej stojących finansowo wydawnictw w kraju, ten kawałek Zbuka promował składak labelu. Jak widać - przyjął wyświetleń: 45 623 917Data premiery: NewBadLabelW poszukiwaniu recepty na rapowy hit warto wybrać się na łączone lekcje do duetu ReTo-Quebonafide. Choć nie nagrali razem wiele, dwa ich wspólne kawałki podbiły YT. Ten jest pierwszy, a na drugi przyjdzie jeszcze wyświetleń: 46 445 240Data premiery: ProstoTVWszyscy, którzy psioczą na współprace reklamowe raperów, powinni w tym momencie zamilknąć. Dzięki jednej z nich Sokół zaatakował polski mainstream kawałkiem naraz świeżym i dojrzałym, do tego będącym reinterpretacją dużo lepszą od oryginału. wyświetleń: 47 288 834Data premiery: NewBadLabelTen singiel jest czymś więcej niż tylko pierwszym hitem na koncie ReTo - to akt założycielski jego kariery, bo mowa przecież o tracku, który był zarazem pierwszym pod skrzydłami NewBadLabel. Strzał!Liczba wyświetleń: 47 288 985Data premiery: WagWanEntertainmentDzięki temu trackowi nastała artystyczna sztama Popka z Matheo, która temu drugiemu przyniosła sporo hitowych produkcji. Kiedyś to były mem-rapy...Liczba wyświetleń: 47 306 717Data premiery: FITTak, dobrze widzicie - od premiery tego kawałka minęło zaledwie kilka miesięcy, ale fenomen popularności Tymka wymyka się zasadom logiki. W tym tekście to nie jest nasze ostatnie spotkanie...Liczba wyświetleń: 48 286 810Data premiery: QueQualityKontrowersje wokół bitu, przypominającego Litty Meek Milla, nie wpłynęły na popularność tej wspólnej sztuki Taco Hemingwaya i Quebonafide. Na marginesie: pewnie czytając te słowa, zaczęliście mimowolnie nucić wyświetleń: 48 843 056Data premiery: SBM LabelKwiat Polskiej Młodzieży na dobre ugruntował nie tylko pozycję Bedoesa, ale także Kubiego Producenta. Jednym z najbardziej nośnych utworów z tego materiału był 05:05 - z emocjami wylewającymi się każdym porem wyświetleń: 49 137 965Data premiery: SitekOfficialMożna się podśmiewać z Sitka, który ma renomę znanego rapera, choć w życiu wypuścił mniej niż niektórzy w rok, ale przyznajmy: Chcemy być wyżej, z klimatycznym obrazkiem, ma doskonały letni vibe. Na niespieszne, ciepłe dni jak wyświetleń: 49 455 857Data premiery: Step RecordsRok temu ten track znalazł się w czołowej dwudziestce, teraz zanotował nie tak duży, ale jednak spadek. Na osłodę pozostaje fakt, że lat temu parę Gang Albanii rozwalcował wyświetleniami Polskę, a sam ten kawałek doczekał się nawet własnego wyświetleń: 50 114 159Data premiery: AsfaltRecordsHistoria tego kawałka nadaje się na scenariusz dotyczący miłości i zdrady. Wolta stylistyczna rapera Otsochodzi przyszła znienacka, a sam Nowy Kolor doczekał się wielu gorzkich słów ze strony truskuli. A inni, co widać na załączonym obrazku, polubili tę wyświetleń: 52 293 212Data premiery: NewBadLabelZ twórczością Blachy nam bardzo nie po drodze, co wiecie choćby z lektury tego tekstu. Facet może jednak machnąć ręką na nasze słowa, skoro na kilku kalkowanych trackach wykręcił chore liczby. Casablanca to tylko jeden z wyświetleń: 52 710 569Data premiery: Young IgiNarodziny gwiazdy? Coś w tym jest, bo przecież Igi wystrzelił w Polskę jak z procy właśnie dzięki temu hitowi, sugerującemu nadchodzącą zmianę wyświetleń: 52 944 086Data premiery: SBM LabelTo pierwszy utwór White'a, który aż tak poniósł się po sieci. Ba, ten jego emblematyczny papierosek stał się nawet memem w pewnych kręgach!Liczba wyświetleń: 53 598 001Data premiery: KaliGanjaMafiaPrzed tobą dojrzały Kali - deklaruje gospodarz, a my dodalibyśmy również, że bardzo stylowy i ogarnięty pod względem wyświetleń: 55 040 663Data premiery: stoprocentTVKto jak kto, ale ten gość naprawdę umie w remiksy. Wcześniej wspominaliśmy o przerabianiu zagranicy, teraz o polskim klasyku spod szyldu WWO. Wyszło wyświetleń: 58 959 372Data premiery: ANTIHYPEJeśli twój kawałek zupełnie naturalnie staje się jednym z elementów promocyjnych serialu, to możesz odtrąbić sukces. Jeśli zaś jest jeszcze dobry i refleksyjny, to możesz odtrąbić go głośniej. Brawa!Liczba wyświetleń: 59 505 115Data premiery: NewBadLabelOryginał Borixona, mimo że doceniany i hulający jak Polska długa i szeroka, nie doczekał się aż tak dobrego klikowo przyjęcia jak remix ReTo. Niemniej jednak wszystko zostaje w rodzinie, więc i wszystko się wyświetleń: 59 653 243Data premiery: KaliGanjaMafiaCzasy, w których Ganja Mafia była całkiem silna i zwarta, już raczej nie wrócą, ale na osłodę dla fanów pozostają choćby takie collabowe tracki jak Mój Ziomek. Jak się nie ma, co się lubi...Liczba wyświetleń: 59 728 304Data premiery: Taco HemingwayNie ma żadnych wątpliwości: wersja utworu, w której pojawił się Bedoes, przyjęła się dużo lepiej niż ta czysta. I jak można mieć do niej parę ale, tak przebój jest wyświetleń: 61 375 617Data premiery: RENESANSJakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, ten kawałek jest najmniej znanym z najbardziej znanych z twórczości Tymka. Tu jeszcze będą wpadać miliony, wyświetleń: 63 087 093Data premiery: Step RecordsDo tego jedynego dnia w roku pozostało jeszcze sporo czasu, ale korzystając z okazji zacytujemy kontekstowy Gang Albanii: prawdziwa dama to twoja mama. Do zapamiętania!Liczba wyświetleń: 63 622 276Data premiery: FITCiekawostka: jeśli dobrze się przypatrzycie, to zauważycie, że klip do Rainmana był kręcony tuż obok niuansowego centrum wyświetleń: 66 570 133Data premiery: Step RecordsNie mamy zamiaru gryźć się w język: to najlepszy kawałek Popka w całej jego karierze, więc dobrze, że akurat on zyskał wyświetleń: 68 346 274Data premiery: NewBadLabelGdy słuchamy tego hitu Blachy, czujemy podskórnie, że kiedyś nas wszystkich wykończą powielane w nieskończoność, zupełnie nieangażujące aftotrapy. Ale cóż, ludziom się wyświetleń: 68 675 103Data premiery: Step RecordsNie jesteśmy pewni, czy dzięki temu kawałkowi Robert Lewandowski oswajał młodych zawodników z naszą kadrą piłkarską, ale jedno wiemy na bank: te niemal 70 milionów to przedziwna i przewielka wyświetleń: 69 435 712Data premiery: NewBadLabelAlbum BOA poddusił sporą rzeszę oponentów ReTo, bo bardzo dobrze poradził sobie na rynku. Na pewno pomógł w tym dobrze skrojony, emocjonalny singiel wyświetleń: 77 766 865Data premiery: QueQualityW jednym z tekstów zdarzyło się nam powiedzieć parę cierpkich słów o tym utworze, bo uważamy, że jest zbyt przesłodzony. Wyświetlenia udowadniają, że to już szlagier. A prawda, jak zwykle, gdzieś wyświetleń: 78 569 848Data premiery: AsfaltRecordsTo wcale nie tak częsty przypadek, by najbardziej wirusowy track był zarazem definicją stylu danego gracza. Nie, nie to modelowy banger od Otsochodzi, który bardzo wyświetleń: 80 180 212Data premiery: Taco HemingwayJak wyliczył Tygodnik Kibica, wariant Tamagotchi z Dawidem Podsiadłą zajął w naszym zestawieniu miejsce 101. Słowem: czysty niefart, ale za to podstawowy kawałek duetu trzyma się twardo. Czujemy, że będzie stówa za jakiś wyświetleń: 81 344 143Data premiery: BORCREW OFFICIALJak zaraz się przekonacie, Paluch jest prawdziwym hegemonem, jeśli chodzi o umieszczanie swoich rzeczy w czołowej dziesiątce. Na pierwszy ogień jedyny w swoim rodzaju lovesong od szefa wyświetleń: 81 731 157Data premiery: BORCREW OFFICIALW kwestii kawałków, które moglibyśmy szeroko (i nie do końca właściwie) nazwać motywacyjnymi, akcje tego stoją bardzo wysoko. To jest właśnie ten mityczny przekaz, podany na charakterystycznym bicie wyświetleń: 82 625 409Data premiery: BORCREW OFFICIALTym samym Paluch dopełnia swoją rapową trylogię popularności dzięki Szamanowi, swojemu najpopularniejszemu kawałkowi. Należało się, bo to banger alert!Liczba wyświetleń: 82 892 866Data premiery: SBM LabelBedoes stwierdził w niuansowej audycji Solara, że gdyby chciał się ścigać na wyświetlenia z Tymkiem, to po prostu nagrałby kolejne Eldorado. Patrząc po wynikach - wyświetleń: 85 678 708Data premiery: QueQualityPrzy odsłonach, których dorobiło się Half dead, Sorry Dolores zostaje daleko w tyle. Z rzeczy równie ważnych: jeden z ostatnich bitów High Towera, które pojawiły się w dużym graniu (a szkoda).Liczba wyświetleń: 86 952 652Data premiery: MaxFloRec TVKażdy z nas słyszał ten utwór pierdyliard razy, o ile wpadła mu w uszy duża rozgłośnia radiowa, która z rapem to nie za bardzo, chyba że ten jest pod nią sformatowany. A to jest radio-friendly w pigułce. Gorzkiej, wyświetleń: 95 692 347Data premiery: ProstoTVW zasadzie moglibyśmy tu przekleić wszystko, co napisaliśmy o Jednym momencie, gdyby nie fakt, że nadal czujemy, iż zwrotka WdoWy jest zbyt dobra na ten wyświetleń: 106 130 691Data premiery: MaxFloRec TVPrzez naprawdę dłuuugi czas był to zdecydowanie najpopularniejszy track polskiego rapu, ale nastąpiła zmiana warty. Na osłodę pozostaje pierwsze w historii wbicie stówy na wyświetleń: 110 513 879Data premiery: RENESANSWzruszenie odbiera nam mow... A nie, pomyłka. To jednak mimo wszystko nie czas i nie miejsce, by psioczyć na Język ciała. Wznieśmy toast różowym winem! Get Fejm or Die Tryin’ jak nawijał Kuba Witek (Tusz na Rękach), parafrazując tytuł albumu 50 centa Get Rich or Die Tryin’. Czy wysoka liczba fanów na Facebooku pomaga, czy szkodzi? Dowiedz się sam, sprawdzając ranking najpopularniejszych polskich raperów na Facebooku. Po co to komu, czyli czy duża liczba fanów na portalach społecznościowych ma przełożenie na sprzedaż płytJeden wierny fan, lepszy od 10 tysięcy byle jakich?Zobacz ranking najpopularniejszych polskich raperów na Facebooku10. Pih – 586 982 fanów9. Kali – 650 950 fanów8. Chada – 695 320 fanów7. Peja – 717 811 fanów6. KaeN – 741 937 fanów5. donGURALesko – 743 017 fanów4. – 779 711 fanów3. Grubson – 831 853 fanów2. Pezet – 952 158 fanów1. Sobota – 960 152 fanów Po co to komu, czyli czy duża liczba fanów na portalach społecznościowych ma przełożenie na sprzedaż płyt Na pewno raperzy z poniższej listy nie mogą narzekać na liczby, które widnieją przy wynikach sprzedaży ich albumów. Jednakże są raperzy, którzy figurują na pierwszych miejscach list OLiS, nie mając tak pokaźnej liczby wielbicieli w Internecie. Jeden wierny fan, lepszy od 10 tysięcy byle jakich? Powszechnie wiadomo, że muzycy nie utrzymują się ze sprzedaży płyt. Ich pensja uzależniona jest od liczby granych koncertów, współpracy z markami czy też wyświetleń na YouTubie (łączy się to z reklamami, np. ubrań, które mają na sobie w klipach). Zatem popularność zawsze będzie miała przełożenie na wymierne korzyści, ale nie muszą one wynikać wyłącznie z setek tysięcy polubień na fanpage’ach. Przykładowo duet Łona i Webber od lat zapełnia sale koncertowe i osiąga dobre wyniki sprzedażowe, pomimo niewielkiej, w porównaniu z największymi, liczby fanów na Facebooku – nr 1 z poniższego rankingu ma ich blisko milion, a oni niecałe 74 tysiące. Można? Można. Mimo to, nie ma co ukrywać faktu, że to przede wszystkim ilość lajkujących fanpage jest wyznacznikiem popularności, która przykłada się na sprzedaż i inne, mniej lub bardziej, wymierne korzyści. Zatem, komu udało się zebrać największą liczbę łapek w górę? Zobacz ranking najpopularniejszych polskich raperów na Facebooku 10. Pih – 586 982 fanów 9. Kali – 650 950 fanów 8. Chada – 695 320 fanów 7. Peja – 717 811 fanów 6. KaeN – 741 937 fanów 5. donGURALesko – 743 017 fanów 4. – 779 711 fanów 3. Grubson – 831 853 fanów 2. Pezet – 952 158 fanów 1. Sobota – 960 152 fanów Wygląda imponująco prawda? Warto zauważyć, że Sobota wyprzedził w rankingu Pezeta, który od paru lat był na samym szczycie tego zestawienia. A Wy uznajecie raperów z powyższej listy za najlepszych w Polsce? Lajkujecie fanpage każdego z nich? Piszcie! Kliknij, aby ocenić ten post! [Całkowite: 5 Średnia: 5] Fot. Instagram/YouTube Za nami gala FAME 13, podczas której doszło do wielu emocjonujących pojedynków, jak starcie „Araba” z Piotrem Szeligą. Byliśmy również świadkami debiutów i main eventu, który nie porwał kibiców. W walce wieczoru Sergiusz „Nitro” Górski zmierzył się z Pawłem „Unboxallem” Smektalskim. Żaden z zawodników nie miał wcześniej do czynienia ze sportami walki, a po media treningu kibice nie mieli wątpliwości, że to nie będzie ładny pojedynek. Co ciekawe, wielkim faworytem był „Nitro”, który był bardzo pewny siebie podczas konferencji. Jak się jednak okazało, nie miał w walce wielu argumentów. Tylko raz posłał rywala na deski i Smektalski był liczony. Przez cały pojedynek „Unboxall” rozbijał swojego przeciwnika, a ten z każdą chwilą tracił coraz więcej sił. Zawodnicy walczyli bez żadnej techniki, a ich ciosy praktycznie nie zadawały żadnych obrażeń. Szybko też opadli z sił i pojedynek mocno zwolnił. Po gali pojawiło się wiele krytycznych komentarzy odnośnie main eventu. Widzowie liczyli na mocniejsze starcie. Głos w sprawie gali zabrał raper TPS, który na swoich social mediach zapytał kibiców o wrażenia po FAME 13. Sam uznał również, że walka wieczoru i co-main event był porażką. Niestety ze względu na kontuzję „Popka” starcie z Normanem Parke zostało przerwane już po kilkudziesięciu sekundach. – Kto oglądał Fame MMA? Co-main i main event porażka! Jak wrażenia? – zapytał raper. – Najgorszy był finał. Mój młody by ich poskładał myślę – dodał. Źródło: Facebook Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

najgorszy raper w polsce